Co grozi za pirackie oprogramowanie szachowe?

Szachy - programy… i nie tylko szachowe.

Wśród osób, które nie znają prawa, krąży bardzo wiele mitów odnośnie kar za posiadanie nielegalnego oprogramowania. W obiegowej opinii słyszy się wiele nieprawdziwych informacji, które w jakiś sposób dają poczucie usprawiedliwienia osobom, które najzwyczajniej w świecie łamią prawo. Niektóre z tych osób nieświadome niczego chwalą się swoimi „nabytkami” nie zdając sobie sprawy z możliwych konsekwencji. Nie wierzę do końca, że dostępne w polskim internecie testy wielu silników, turnieje pomiędzy programami itp. są realizowane na w 100% legalnym sofcie. Ile osób stać, aby zakupić te wszystkie silniki, często w wersjach PRO, gdy ich cena dochodzi np. do €59.95 +VAT za silnik Houdini 4?! Czy wydawaliby gotówkę tylko po to, aby pochwalić się na swojej stronie, że w ich teście silnik A ma o 12 punktów wyższe ELO niż silnik B?!

Poniżej zamieszczam kilka słów na temat konsekwencji, jakie mogą spotkać każdego, kto z kamienną twarzą „zassał” z internetu nielegalną kopię jakiegoś Fritza, czy innego komercyjnego produktu. Od razu mówię, że nie jestem prawnikiem, jednak swoją wypowiedź opieram na rozmowach z kilkoma adwokatami, którzy zajmowali się podobnymi sprawami.

Pierwszą rzeczą, gdy panowie z policji przejmą komputer, jest poddanie jego zawartości ocenie przez biegłego. Oczywiście biegły za swoją pracę bierze stosowne wynagrodzenie (może sięgać kilku tysięcy złotych), które będziemy musieli mu zapłacić, gdy otrzymamy prawomocny wyrok skazujący. Gdy biegły odnajdzie na naszym sprzęcie komercyjne wersje programów, zostaniemy wezwani na komendę, w celu przesłuchania i ewentualnego postawienia zarzutów. Po wszystkim zostanie sporządzony akt oskarżenia, który prokuratura wystosuje do sądu.

Za co możemy zostać ukarani i co nam grozi? Odpowiedź daje nam Kodeks karny.

Art. 278.
§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wyrok skazujący otrzymamy gdy spełnimy trzy przesłanki:
1) Uzyskamy program.
2) Uzyskamy go bez zgody osoby uprawnionej.
3) Uzyskamy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Przypatrzmy się po kolei.

Ad. 1)
Karane jest uzyskanie samego programu, a nie jego używanie! Nie pomogą tłumaczenia, że nigdy go nie uruchamialiście, czy ściągnęliście go tylko na 3 minuty! Jeżeli macie go na dysku lub jakimś nośniku, to jest to wiadomą konsekwencją jego wcześniejszego uzyskania.

Ad. 2)
Tu chyba nie muszę wyjaśniać, że „osoba uprawniona” raczej nie wyraziła zgody na to, abyśmy nielegalnie, bez uiszczenia opłaty pozyskali jej produkt.

Ad. 3) No i tu mała niespodzianka! Jeżeli ktoś twierdzi, że jak nie zarabiał przy pomocy programu, to mu nic nie grozi, to się mocno myli! Według polskich sędziów „uzyskanie korzyści majątkowej” następuje już w momencie uzyskania programu, gdyż nie uiszczamy za niego opłaty. Masło maślane, ale niestety taka jest praktyka sądowa.

Co nam grozi?

Oczywiście kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, kara ograniczenia wolności lub grzywna. Do tego dochodzą koszty sądowe (karta karna, gaża biegłego, ewentualne koszty adwokata itd.) oraz wpis o karalności, który w przypadku grzywny ulega samoistnie zatarciu dopiero po 5 latach. Bardzo często dochodzi również do przepadku narzędzia przestępstwa, czyli przepada nasz komputer.

Czy to wszystkie konsekwencje? Oczywiście nie, gdyż osoba uprawniona może wystąpić na drodze cywilnej o odszkodowanie. Tu z pomocą przychodzi nam Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Art. 79. 1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;
4) wydania uzyskanych korzyści.

Jeżeli mamy prawomocny wyrok skazujący w procesie karnym, to od razu przegrywamy proces cywilny o odszkodowanie. W takim procesie możemy co najwyżej negocjować wysokość zadośćuczynienia.

Wielu na pewno myśli, że jego taka sytuacja nie spotka. Niestety osobiście znam przypadki, w których komputery osób zupełnie przypadkowych wpadały w ręce stróżów prawa, czego konsekwencją były akty oskarżenia i wyroki.

Niech czytelnik sam oceni, czy warto łamać prawo, aby posiadać nielicencjonowany silnik lub program, który nie jest (lub jest tylko nieznacznie) lepszy od darmowych odpowiedników? Czy pirackie oprogramowanie szachowe musi być przyczyną problemów? Jeżeli udało się Tobie doczytać do końca, to pewnie teraz będziesz baczniej zwracał uwagę na darmowe propozycje softu, który promuję na tym blogu. Zachęcam do korzystania!

Bądźmy legalni!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reload Image
Enter Code*:

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

%d bloggers like this: